Wstęp do pracy z przekoaniami

Wstęp do pracy z przekonaniami, jedno z ważniejszych uświadomień

„Jeżeli myślisz, że coś możesz lub czegoś nie możesz, za każdym razem masz rację”

Henry Ford

Praca nad sobą zaczyna się od decyzji o zmianie ograniczającego przekonania

Te niezwykłe słowa amerykańskiego wizjonera, jakim był Henry Ford, są aktualne zawsze. To jego przekonanie, w myśl którego dział i osiągnął sukces. Słowa, które wypowiedział, nigdy nie straciły na ważności, wręcz przeciwnie. Żyjemy w czasach, że każdy człowiek może być tym — kim chce i kiedy chce.

Wystarczy włożyć w swoją głowę myśl i podążać za nią, systematycznie krok po korku, a osiągnięcie zamierzonego celu ziści się prędzej lub później.

Zawsze masz rację, podstawowe prawo wszechświata

Działa to oczywiście w dwie strony, o czym wiedział i mówił cytowany Henry Ford. Jeżeli w głowie będą dominowały myśli o porażce, niekompetencji i niepowodzeniach, taki scenariusz również się wydarzy. W końcu, kto przy zdrowych zmysłach w ogóle podejmie rękawice, jeżeli będzie przeświadczony, że przegra walkę. Lepiej zaszyć się w bezpiecznej strefie komfortu i zagłuszać swoje wkurwienie, dobroczynnym alkoholem, szybkim jedzeniem albo dopaminowym eliksirem płynącym z ekranu Twojego urządzenia.

wytrwałośćWszystko bierze się z myśli, twoje myśli to twoje przekonania 

Kilka lat temu zacząłem się nad tym zastanawiać. Dlaczego tak wiele czynników rządzi moim życiem, a nie ja sam jestem kierowcą. Dało mi to mocno do myślenia. Podjąłem decyzję o rozpoczęciu  podróży, obierając azymut na kilka swoich marzeń. Ta droga jednak poza przybliżonym kierunkiem, jest zwykle zajebiście nieznana. Nieraz prowadzi polną dróżką wzdłuż strumyka, dodatkowo  oświetloną ciepłym letnim słońcem, by za chwile, pojawił się zakręt.

Tuż za zakrętem wyłania się góra skalna, otulona zimową zmarzliną. Na skałę też trzeba kurwa wejść, żeby pójść dalej. Zauważyłem jednak, że zawsze się udaje i znowu docierasz do spokojnej drogi. Czasami przejściu towarzyszy, strach, złość, wstyd, który ustępuje później wznioślejszym uczuciom. To normalne, w momencie kiedy sobie to uświadomisz, każda zmrożona góra, choćby nie wiem, jak była wysoka, zacznie robić na Tobie mniejsze wrażenie.

Nie zapominaj jednak, że zmiana nastawienia i zmniejszenie reaktywności to dość skomplikowany proces (przynajmniej dla mnie). Proces, który zaczyna się od decyzji, od Ciebie zależy jak mocno i jak szybko zakorzeni się w Twojej rzeczywistości. Kluczem jest też niezłomność i wytrwałość w podążaniu za podjętą decyzją. Może się to tyczyć każdego celu, finansowego, zdrowotnego lub innego. W tym przypadku chciałbym Ci opowiedzieć o nastawieniu, które jest celem samym w sobie i to ono będzie determinować powodzenie Twoich założeń na innych płaszczyznach.

przekonanie

Zmiana zaczyna się w Tobie

Dobrze, skoro ustaliliśmy, że na warsztat bierzemy ogólne nastawienie, trzeba jeszcze bardziej sprecyzować, o co chodzi. Kilka lat temu było bardzo modne: „myślenie pozytywne”. Przyjęło się błędne przekonanie, że trzeba być pozytywnym w każdej sytuacji i mam wrażenie, że mało kto rozumiał, o co w ogóle chodzi. Dzisiaj jest inaczej.

Coraz większa rzesza ludzi zaczyna wierzyć w siebie i podążać za szeptami intuicji. Widać to po mnożących się małych interesach, freelancerach oferujących usługi, nowych kanałach na YouTube. Pewnie widać to jeszcze po wielu innych rzeczach, na które  ja nie zwróciłem uwagi.

Ja też jestem na tej drodze, „wychodzę do ludzi” ze swoją ofertą, i wiesz co, wierzę w to co robię. Jestem przekonany, że daję wartość. Przy okazji pokonuje strach przed odrzuceniem, hejtem, publikując materiały w social mediach, udostępniające wpisy na blogu, chociażby takie jak ten.

Potocznie i w rozwoju zjawisko przybrało imię: wychodzenia ze strefy komfortu. Pomimo spopularyzowanego stwierdzenia i tak lubię je. Lubię je tak jak samo wychodzenie ówże strefy.

Wracając do „pozytywnego myślenia”, teraz rozumiem je zupełnie inaczej. Zrozumienie tego jest wielopłaszczyznowe i dotyczy systemu głębokich przekonań. Już wyjaśniam.

Do zrozumienia omawianego zagadnienia, bardzo przyczynia się sztuka uważności. Praktykując ów sztukę, zacząłem zwracać uwagę na myśli, okazywało, że przelatuje ich mnóstwo, i wiesz co. Dużo z nich było projekcją tych zdarzeń, na które nie miałem ochoty. Myśli powodowały emocje, a od tego krótka droga, do zamartwiania się i pozostawania w przewlekłym stanie niedostatku.

Tutaj z pomocą przychodzi ćwiczenie mentalne, należy wyobrazić sobie przełącznik, nacisnąć go w momencie zwrócenia uwagi na myśl niekonstruktywną i przełączenie swojego wyobrażenia na sytuacje, w której pożądasz być. Jeżeli nie trafia do Ciebie, ćwiczenie, które zaproponowałem, poszukaj innego, a może po prostu nie musisz nic robić, wystarczy Ci uświadomienie. Tak, też może być, tak też jest dobrze.

Metod i dróg jest tyle ile ludzi, znów Ty wybierasz, jakie masz przekonania

To takie proste i zarazem, trudne. Sam wiesz, że czasami lubisz wejść w cierpienie, nie wiedzieć czemu karmisz tego wilka, aż urośnie i Cię ugryzie. Wtedy ciężko będzie się pozbierać.

Jeżeli jednak starczy Ci siły woli, na przełączanie się na pozytywne wyobrażenie, tego jak chciałbyś, chciałabyś, żeby wyglądało Twoje życie. Przekierowujesz swoją uwagę na pozytywne przekonania, emocje, powoli zaczną przeradzać się w uczucia, a za uczuciem pójdzie działanie.

Pamiętaj o tym, że nie jest to proste, trzeba na początku budowania nowego przekonania, czy innymi słowy, nastawienia,  ćwiczyć nowe nawyki, w tym myślowe.

Później staje się to łatwiejsze. Obiecuję.przekonania

Ile razy upadniesz, wrócisz do ciążącego Ci nawyku, np. oglądania Netflixa, raczenia się szklanką whisky, czy oglądania „lasek” w telefonie, tyle razy, wstawaj. Zaczynaj od początku, wracaj do praktyki, aż w końcu klinie.

W końcu wyobraź sobie tę chwilę, w której czujesz się dobrze, towarzyszy Ci motywacja widzisz swoje plany wyraźniej niż zwykle. W takim momencie łatwiej jest podjąć działanie i zrobić, pierwszy krok, a za nim kolejne. Nim się obejrzysz, zapierdalasz drogą ekspresową swoim czerwonym Porsche. To wszystko umocni Twoje przekonania.

To właśnie jest cała złożoność zagadnienia. Teraz nie wiem jakie przekonanie albo zestaw przekonań blokuje Cię przed podjęciem działania, czy chociażby pozytywnego myślenia. Może to gderający telewizor, który opowiada Ci historię o wojnie, kryzysie, czy chorobie.

Może to dziadkowie opowiadający jak to jedna praca przez 40 lat zrujnowała im zdrowie, ale przynajmniej mają za co kupić garść tabletek.

Może to jeszcze coś innego. Odpowiedź można znaleźć w sobie i jest co najmniej kilka sposobów, pomocy samemu sobie. Na jednego osobnika zadziała sposób mentalny, na drugiego bardziej ezoteryczny, a na kogoś jak ja, działa praca na mieszanych metodach. Ja sam wcześniej pracowałem na modelach NLP, następnie, używałem mniej konwencjonalnych metod, tj. dwu punkt, techniki uwalniania emocji metodą Hawkinsa, żeby wrócić do NLP i znów mieszać metody. Taki model jest dla mnie na ten moment najlepszy.

Na początek to tyle, w treści znajduje się kilka odnośników do metod, które są pomocne w moim życiu. W niedługiej przyszłości wzbogacę tę stronę o kolejne wpisy, może nawet, czytasz to w momencie, kiedy już jet ten czas. Czas Naszej Nowej Opowieści, którą tworzymy razem i zarazem sami. Nie ma to jednak większego znaczenia, bo wszystko dzieje się Teraz.

Zacytowałem na początku tego wpisu, sławnego człowieka, który osiągną sukces, i odbił się na kartach historii. Teraz zapraszam Cię do pielęgnowania przekonań, które mogą Ci pomóc. Zapraszam do obejrzenia filmu z kanału na YT: Słowa Mają Moc.

Mam nadzieje, że autorzy filmu nie będą mieli mi za złe udostępnienia tego pięknego filmu przesiąkniętego ponadczasową treścią.

Zapraszam też, do zajrzenia na moją stronę internetową, z której dowiesz się, czym zajmuję się zawodowo, może znajdziesz tam coś dla siebie: prosm.pl

Facebook

Ostatnie wpisy

Wojciech Oleszko

Witaj, mam na imię Wojtek i z przyjemnością zabiorę Cię do Świata pełnego kreacji, gdzie marzenia stają się celami, a cele rzeczywistością. Na łamach portalu Nasza Nowa Opowieść, poznasz mój punkt widzenia na to, co nazywamy Życiem. Pokazuję tutaj metody i techniki, perspektywę, która ulepsza moje życie codziennie. To, co dobrze działa na mnie, może zadziałać również na Ciebie.

Uwielbiam tworzyć historie. Opowieści tworzę z słów, które przelewam na papier zarówno tradycyjny, jak i elektroniczny. Jeżeli tylko lubisz historyjki, gawędy różnej treści, zdeterminowane przez magię, różne wymiary ludzkiej egzystencji i nie tylko, to zapraszam do czytania. 

Zawodowo zajmuję się tworzeniem stron Internetowych, Copywritingiem i szeroko pojętym marketingiem internetowym, stało się to moją pasją i sposobem na życie. W związku z tym zapraszam również na portal PROSM, który mam przyjemność prowadzić.