pisanie piórem

Piskanie piórem, dlaczego warto?

Pisanie piórem, ginąca sztuka kaligrafii

W obecnych czasach, w dobie Internetu i wszechobecnych smart urządzeń coraz mniej ludzi używa kartek i długopisów. Ja sam również piszę bardzo dużo na komputerze, ceniąc sobie sugestie i poprawki sztucznej inteligencji. Ów sztuczna inteligencja, uwielbia mnie poprawiać, a to ze względu, że upodobałem sobie pisanie z pełną otwartością ortograficzną i jakiekolwiek zasady piśmiennicze mi nie przeszkadzają.

Drodzy czytelnicy pół żartem, pół serio, taka wygoda jest dobra przede wszystkim dla Was, ponieważ nie jednemu z Was mój piśmienniczy kunszt wybiłby oko. Pytanie jednak nasuwa się samo, czy gdyby na każdym kroku nie poprawiał mnie mój zacny laptop, może udałoby się wysilić trochę bardziej szare komórki i zapamiętać zasady polskiej pisowni?

pisnaie pióremPytanie zostawię otwarte. Wracając do aspektu wygody i podkreślając fakt pełnej automatyzacji wszystkiego, ortografie i interpunkcje poprawia po nas maszyna. W zasadzie coraz więcej rzeczy robi za nas „coś”. Czy podążając tą drogą, za kilka lat będziemy umieć zrobić cokolwiek sami? Tutaj odniosę się do jeszcze jednej myśli, która będzie dygresją, ale warta jest rozważania przy innej okazji. Póki sztuczna inteligencja służy ludziom, to wszystko jest w porządku, ale trzeba pamiętać, że granica służebności jest bardzo cienka.

Pochyl się nad tradycją, złap gęś, wyrwij pióro i do działa.

Osobiście, chciałbym spróbować sposobu przelewania myśli na papier za pośrednictwem gęsiego pióra. Zamaczając naostrzony trzon pióra w kałamarzu wypełnionym ciemnym, gęstym tuszem,  przenieść się w przeszłość i poczuć magię tamtych romantycznych czasów. Niemniej jednak na taki fan będę musiał poczekać.

Wracając na ziemię, opowiem Ci, jakie zalety niesie pisanie odręczne

Pisanie ręcznie na papierze jest bardzo fajne również, nawet długopisem.  Na prawdę. Pisanie odręcznie było praktykowane od początku dziejów. W końcu historie, ktoś zapisał, a my po wielu jej obróbkach uczymy się jej po dziś dzień. Nie będę tutaj sypał datami (bo ich nie znam), ale jedno jest pewne i chętnie to przypomnę. Zanim rozpoczęto używanie maszyn do pisania (było to stosunkowo nie dawno, jeśli chodzi o całościowe dzieje pisania) to już od wieków przekazywano sobie wiedzę za pomocą słów zapisanych na papierze, pergaminie czy glinianych tablicach. Informacje były w tamtym czasie, nanoszone za pomocą człowieczej ręki, dzierżawiącej jakieś proste urządzenie, tj. dłutko, ptasie pióro itp.

Jak zawsze po przydługim wstępie mam kilka słów podsumowania. Obiecałem Wam, na początku poprzedniego akapitu, że odpowiem, dlaczego pisanie odręczne jest również fajne i co lepsze może mieć super skutki dla naszego umysłu i nie tylko. Argumenty, które tutaj przytoczę, udowodnione są przez amerykańskich naukowców. Oczywiście, żartuje, może i oni coś udowadniali, ale opowiem Ci o moich osobistych doświadczeniach. Niemniej jednak podejrzewam, że są badania na ten temat, ale nie będę ich szukał oraz przytaczał. Jeśli masz ochotę, sprawdź sam.

W końcu na prawdę, o zaletach pisania piórem… no do dobrze, po prostu o zaletach pisania odręcznego

mózgW mojej ocenie głównym aspektem dodatnim pisania odręcznie jest dodatkowe pobudzenie pracy naszych zwojów mózgowych. Jeśli wywijamy bardziej mózgownicą to i schemat zapamiętywania powinien być skuteczniejszy. Słowem, jeśli zanotujemy jakąś informację na kartce tradycyjnym długopisem, łatwiej nam będzie ją odtworzyć z pamięci. Pisząc odręcznie, również co niektórzy z nas wytężają się w celu przypomnienia sobie zasad pisowni (co w moim przypadku, może i tak się nie udać, ale przynajmniej próbuje), umysł wskakuje na wyższe obroty. Ostatnią, logiczną przesłanką za pisaniem odręcznym (przynajmniej w kilku sytuacjach) jest szybkość notowania. Notowanie na kartce jest szybsze niż chociażby na komórce.

O użyteczności kartki i długopisu, trochę inaczej

Nie byłbym sobą gdybym nie odbiegł od konwencjonalnego myślenia.  Muszę zwrócić uwagę na psychologiczne aspekty pisania odręcznego. Może argumenty nie będą już tak logiczne i oczywiste jak te z akapitu powyżej, ale jest szansa, że z Tobą za rezonuje mój punkt widzenia. Może nawet przybijesz mi piątkę.

Tytułem wypunktowania kolejnego plusa pisania odręcznego, dodam, że uwielbiam pisać piórem atramentowym. W mojej ocenie pisanie potęguje aspekty rozwoju naszej własnej jednostki „Ja”. Mam na myśli, że pisanie piórem, zespala Cię z kartką i informacją. W moim przypadku, pisanie piórem ma aspekt mentalny, przykładam się do tego co piszę i jak piszę, sprowadza mnie do Obecności. Często zapisuję notatki, przemyślenia czy krótkie opowiastki, do których czasami wracam. Pozwalają mi przypomnieć sobie, zweryfikować dokąd zmierzam, oraz kim byłem.

Przedstawiłem tutaj mój punkt widzenia i jeśli tylko masz ochotę, życzę i Tobie odnalezienia magi w pisaniu. Chciałbym wiedzieć, jak Ty się zaparujesz w temacie pisania odręcznego. Zostaw po sobie ślad w komentarzu i do następnego
Zatem bierz pióro i do dzieła.

Facebook

Ostatnie wpisy

Wojciech Oleszko

Witaj, mam na imię Wojtek i z przyjemnością zabiorę Cię do Świata pełnego kreacji, gdzie marzenia stają się celami, a cele rzeczywistością. Na łamach portalu Nasza Nowa Opowieść, poznasz mój punkt widzenia na to, co nazywamy Życiem. Pokazuję tutaj metody i techniki, perspektywę, która ulepsza moje życie codziennie. To, co dobrze działa na mnie, może zadziałać również na Ciebie.

Uwielbiam tworzyć historie. Opowieści tworzę z słów, które przelewam na papier zarówno tradycyjny, jak i elektroniczny. Jeżeli tylko lubisz historyjki, gawędy różnej treści, zdeterminowane przez magię, różne wymiary ludzkiej egzystencji i nie tylko, to zapraszam do czytania. 

Zawodowo zajmuję się tworzeniem stron Internetowych, Copywritingiem i szeroko pojętym marketingiem internetowym, stało się to moją pasją i sposobem na życie. W związku z tym zapraszam również na portal PROSM, który mam przyjemność prowadzić.