BLOG

pisanie piórem
Mental
Wojciech

Piskanie piórem, dlaczego warto?

Pisanie piórem, ginąca sztuka kaligrafii W obecnych czasach, w dobie Internetu i wszechobecnych smart urządzeń coraz mniej ludzi używa kartek i długopisów. Ja sam również piszę bardzo dużo

Czytaj więcej

Ostatnie wpisy

Wojciech Oleszko

We wpisach prowadzonych na łamach Bloga, Naszej Nowej Opowieści, przekazuję wiedzę oraz perspektywę, która pomagała mi pokonywać trudności. Dalej pomaga, ale stosując pewne techniki, zalecenia oraz metody, moje życie stało się łatwiejsze, spójniejsze i działa teraz z poziomu motywacji wewnętrznej. Przeczytasz tutaj o psychologi, NLP (pracy z umysłem), medytacji, ćwiczeniach ciała i wielu innych zagadnieniach, mających za zadanie poprawić jakość życia. 

Pomimo wiedzy, którą posiadam i praktycznego jej stosowania, dalej zdarza mi się unieść srogim gniewem, i rozbudzić destrukcyjną nienawiść, ale uświadamiając sobie procesy związane z mechanizmem prozaicznego życia, takowe sytuacje zdarzają się rzadziej. To doprowadziło mnie do przekonania, że można zapanować nad nawet najgorszymi emocjami, a gdy uda Ci się, ta z mojej perspektywy ciężka sztuka, Twoja opowieść zaczyna się układać.   

Niniejszy blog traktować będzie o rozwoju mentalnym, duchowym oraz fizycznym.

Często ludzie się wzdrygają na samą myśl, o rozwoju duchowym. Mam przekonanie, że duża część populacji myśli o tym jako o sekcie, o paleniu świeczek i robieniu rytuałów w pentagramie. Owszem są pewnie takie człowieki, na których to działa i stosują podobne praktyki, lecz tutaj tego nie uświadczysz. 

Na łamach tego Bloga przeczytasz bardziej, o perspektywie psychologicznej, która determinuje ludzkie życie; o pracy z energią, intencją, oddechem, emocjami, itd. 

Z mojego punktu widzenia, Ziemia jest twarda… i upadek boli. Jest twarda, więc trzeba po niej stąpać na silnych nogach, dla tego nie wolno odpuszczać „robienia nóg na siłowni” (mówię poważnie), ma to swoje psychologiczne uzasadnienie i determinuje pewność siebie. Poza nogami i silnym „Ja” trzeba równie mocno, dbać o swój mental, aby rozumnie podchodzić do treści, które niosą ze sobą życiowe okazje i zdarzenia. I kolejnym, ostatnim punktem jest uświadomienie sobie, że nie jesteśmy tylko kupą mięcha i kości, trzeba zadbać o swoją energię, Ducha. Dopiero harmonijne połączenie fizyczności, mentalu i ducha, zaczyna powodować zmianę postrzegania życia na Ziemi. Okazuje się, że może nie jest jednak taka twarda…